O Sanibel.

Ależ mnie tu dawno nie było! Mimo, że nowych postów w ostatnim czasie było jak na lekarstwo, to na Wasze wiadomości odpisywałam tak szybko, jak tylko mogłam. Dziękuję Wam bardzo za wszystkie pozytywne komentarze i zainteresowanie tematyką nostryfikacji dyplomu w USA. Chciałabym kiedyś móc dzielić się z Wami poradami odnośnie zdobywania prawa wykonywania zawodu w…

O TOEFL’u.

Egzaminom w moim życiu nie ma końca. Kolejnym, z którym musiałam się zmierzyć był TOEFL. Sprawdza on znajomość języka angielskiego w środowisku uniwersyteckim. Jeśli chcecie studiować w USA, będziecie musieli go dobrze zdać, by mieć większe szanse na zdobycie indeksu wymarzonej uczelni. Podejście do egzaminu kosztuje około $200, trwa on 4,5 godziny, a wyniki ważne…

O porodzie po amerykańsku.

Długo się zastanawiałam, czy opisywać moją historię. Nie każda kobieta chce o tym mówić nawet najbliższym osobom, bo różnie przecież dzieje się na sali porodowej… Narodziny dziecka to według mnie bardzo intymne wydarzenie. Nie będę dzielić się z wami wszystkimi szczegółami, chciałabym część wspomnień zostawić dla siebie i M. Ze względu na fakt, że Ananasek…

O tym, co się zmieniło.

Dziecko zmienia wszystko. WSZYSTKO. Jeśli sądzisz, że Twoje życie będzie wyglądało tak samo, jak przed ciążą czy adopcją, to się mylisz. Ja byłam przygotowana na zmiany: mam znajomych z dziećmi, którymi się opiekowałam od czasu do czasu i wiedziałam, ile energii będzie trzeba włożyć w wychowanie małych Ananasków (mój teść ostatnio powiedział, że nie wychowuję…