O TOEFL’u.

Egzaminom w moim życiu nie ma końca. Kolejnym, z którym musiałam się zmierzyć był TOEFL. Sprawdza on znajomość języka angielskiego w środowisku uniwersyteckim. Jeśli chcecie studiować w USA, będziecie musieli go dobrze zdać, by mieć większe szanse na zdobycie indeksu wymarzonej uczelni. Podejście do egzaminu kosztuje około $200, trwa on 4,5 godziny, a wyniki ważne…

O tym, gdzie zdobywać doświadczenie w USA – dla medyków.

Nie oszukujmy się: bez długiego doświadczenia w pracy z pacjentami i specjalizacji, po obowiązkowym stażu w Polsce nie jestem zbyt konkurencyjnym kandydatem dla amerykańskiego uniwersytetu. Chętnych na licencję do pracy w zawodzie jest wielu, ale gdzieś trzeba się „zaczepić” – znaleźć kogoś, kto będzie miał czas i ochotę wziąć mnie pod swoje skrzydła i modlić…

O moich doświadczeniach po NBDE II.

NBDE II, oficjalnie, nareszcie za mną. Po ekspresowym, przynajmniej dla mnie, przygotowaniu do tego egzaminu nadszedł upragniony czas na relaks. Będzie dość krótki, bo już za miesiąc nasze życie przewróci się do góry nogami, ale może zdążę jeszcze przeczytać książkę lub dwie, oglądnąć jakiś serial albo PO PROSTU poleżeć. Tak. Leżenie brzmi całkiem sympatycznie. Materiały…

O tym, kto jest kim w amerykańskim szpitalu – pielęgniarki.

Ostatnio napisałam post o lekarzach będących na różnych etapach kształcenia – jak się ich nazywa w USA i jakie są mniej-więcej ich obowiązki. Dziś przychodzę do was z kolejnym wpisem z tej serii: opiszę pracę pielęgniarek, które po skończonych studiach również mogą kształcić się dalej i w efekcie pracować w bardzo wąskich dziedzinach. Niektóre, ze…