O Sanibel.

Ależ mnie tu dawno nie było! Mimo, że nowych postów w ostatnim czasie było jak na lekarstwo, to na Wasze wiadomości odpisywałam tak szybko, jak tylko mogłam. Dziękuję Wam bardzo za wszystkie pozytywne komentarze i zainteresowanie tematyką nostryfikacji dyplomu w USA. Chciałabym kiedyś móc dzielić się z Wami poradami odnośnie zdobywania prawa wykonywania zawodu w…

O porodzie po amerykańsku.

Długo się zastanawiałam, czy opisywać moją historię. Nie każda kobieta chce o tym mówić nawet najbliższym osobom, bo różnie przecież dzieje się na sali porodowej… Narodziny dziecka to według mnie bardzo intymne wydarzenie. Nie będę dzielić się z wami wszystkimi szczegółami, chciałabym część wspomnień zostawić dla siebie i M. Ze względu na fakt, że Ananasek…

O amerykańskim piwie.

Dopiero co przywitaliśmy się z wiosną (choć może niekoniecznie jeszcze widać ją za oknem), a ja już myślę o lecie. W mojej głowie przelotnie pojawiają się obrazy pikniku w Valley Forge z naszym małym Ananaskiem i spacery po mniejszych i większych filadelfijskich parkach. Ładna pogoda sprzyja także wieczornym wypadom do miejskich ogródków, w których znajdziecie…

O Baby Shower.

Oczekiwanie na przyjście dziecka, niezależnie od tego, czy jest to pierwszy berbeć, czy już czwarty, jest dla przyszłych rodziców bardzo ekscytującym czasem. W kompletowaniu wyprawki i dekorowaniu pokoju dla maluszka może pomóc jedna z najfajniejszych imprez, w jakiej miałam okazję uczestniczyć (a właściwie być w jej centrum, razem z moim wielkim, Ananaskowym brzuchem) – Baby…